Placki ziemniaczano-cukiniowe z łososiem i salsą z mango

Gdy byłam dzieckiem, często z bratem prosiliśmy mamę o przygotowanie na obiad placków ziemniaczanych. Nie mieliśmy maszynki do tarcia warzyw więc niezmordowanie, na zmianę tarliśmy na tarce ziemniaki, kuszeni wizją chrupiących placuszków, polanych świeżą śmietaną i posypanych cukrem. Bo takie najbardziej nam smakowały.
Wariacji na temat placków jest wiele bo przecież do ziemniaka tak naprawdę można dodać wszystko. Amatorzy mięsnej wersji na pewno będą zachwyceni plackami z pikantnym gulaszem wołowym, czyli tzw. plackiem po węgiersku, jaroszom z kolei można je podać z sosem grzybowym.
Ja proponuję coś całkowicie odmiennego, ale wartego spróbowania – placki z ziemniaków i cukinii podane z łososiem i salsą z mango.

 

 

Składniki:

placki:

  • 3 ziemniaki
  • 1 cukinia
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 łyżki mąki
  • pieprz i sól
  • olej do smażenia

salsa:

  • 2 małe mango
  • 1 czerwona cebula
  • 1 limonka
  • po garści świeżej mięty i pietruszki
  • pieprz
  • 120 g łososia

Obrane ziemniaki wraz z cukinią zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Starte warzywa odsączyć z powstałej wody, wymieszać z jajkiem, mąką i wyciśniętym przez praskę czosnkiem oraz pieprzem i solą. Na patelni rozgrzać olej i smażyć placki na wolnym ogniu z dwóch stron.
W trakcie smażenia można przygotować salsę. Obrane mango i cebulę pokroić w kostkę. Wrzucić do miseczki, zalać sokiem z limonki, posypać posiekaną pietruszką i miętą oraz pieprzem. Wymieszać i wstawić do lodówki.
Gotowe placki ułożyć na talerzu, na każdym położyc plasterek łososia, a na nim salsę z mango.

Smacznego!!!

 

 

 

Grissini z prosciutto

Grissini to rodzaj włoskiego chrupkiego pieczywa, wyrabianego z drożdżowego ciasta, które produkowane jest w postaci cienkich paluszków.

Historia powstania grissini datowana jest na XVII wiek. Jak głosi legenda, chorowity książę Wiktor Amadeusz II z rodu Savoiów już jako dziecko miał ogromne problemy żołądkowe. Nadworny lekarz Don Teobaldo Pecchio zdiagnozował, że przyczyną problemów trawiennych jest źle pieczony chleb. Lekarz wezwał do współpracy znajomego piekarza, Antonia Bruneto, który zaczął wypiekać dla chłopca pieczywo bez miękiszu, dobrze wyrośnięte, i bardzo chrupkie. Ciasto w postaci słupków musiało być rozciągane (stirato) do długości około pół metra.

Warto dodać, że sława tego pysznego pieczywa zaczęła szybko rozprzestrzeniać się również za granicą. Znanym smakoszem grissini był m.in. Napoleon Bonaparte, który kazał przywozić je z Turynu do Paryża.

Chrupiące paluszki grissini można obecnie spotkać na stołach całego świata. Piekarze z Piemontu, skąd wywodzi się pieczywo, produkują je w dwóch rodzajach:

- tradycyjne, zwane stirati – długie i cienkie o regularnym kształcie
- mniej znane, zwane rubata – krótsze, grubsze, o nieregularnym kształcie.

Grissini można podawać jako dodatek do zup oraz dipów, idealnie sprawdzają się również jako przekąska dla dzieci i dorosłych.  Ja zawsze trzymam w swojej spiżarni kilka paczek tego przysmaku, który ratuje mnie w czasie niespodziewanych wizyt znajomych. Podaję je wtedy zawinięte w suszoną szynkę serano, prosciutto, parmeńską lub nawet szynkę staropolską wędzoną pociętą w przeźroczyste wręcz plasterki. Poniżej prezentuję Wam przepis. Smacznego!!!

 

grissini z prosciutto

 

Składniki:

  • 12 paluszków grissini
  • 12 plasterków szynki prosciutto
  • 1/3 szklanki świeżo startego parmezanu
  • garść rukoli
  • 2 łyżki masła lub majonezu

Na plasterkach szynki rozłóż po 2-3 opłukane i osuszone listki rukoli. Masło lub majonez wymieszaj z parmezanem i w przygotowanej paście obtocz paluszki do połowy długości. Następnie część pokrytą serem owiń szynką z rukolą.

Pastę można przygotować również na inne sposoby, np.  do masła i parmezanu dodać ser gorgonzola i twarożek.

Porada: jeśli użyjesz masła, pamiętaj aby wcześniej je wyjąć z lodówki. Schłodzone, źle rozprowadza się na paluszkach.